drzwi miłosierdzia

Notatka na marginesie

raz

Mszę dla polskich i włoskich neonazistów – z okazji obchodów rocznicowych ONR – koncelebrował w białostockiej katedrze ks. Leon Grygorczuk – duszpasterz podlaskiej policji.

Podczas mszy przemawiał także ks. Jacek Międlar:

Zero tolerancji dla ogarniętej nowotworem złośliwym Polski i Polaków. Zero tolerancji dla tego nowotworu. Ten nowotwór wymaga chemioterapii (…) i tą chemioterapią jest bezkompromisowy narodowo-katolicki radykalizm.

dwa

W klubie studenckim „Gwint” Politechniki Białostockiej odbył się zorganizowany przez ONR koncert zespołów znanych m.in. z przebojów “Dumny nadczłowieku”, „Narodowi Socjaliści” oraz „Biała Kurwa Czarnucha”. Rektor politechniki nie widział powodów do interwencji.

trzy

Studenci zagraniczni zostali poproszeni przez dziekanat o pozostawanie w domach na czas demonstracji i imprez zorganizowanych przez neonazistów.

cztery

Polska w żadnym razie nie ma problemu z nacjonalizmem, ksenofobią i faszyzacją sfery publicznej. Kościół w żadnym razie nie ma problemu z nacjonalizmem i ksenofobią we własnych szeregach.

fakty bez żadnego powiązania

Notatka na marginesie

uwaga: tekst cytuje drastyczne opisy brutalnej przemocy

raz

Podczas wtorkowej konferencji w Sejmie poseł Małgorzata Sadurska (PiS) zaprezentowała wniosek do TK przygotowany przez klub PiS i Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

– Tak się stało, że prezydent Bronisław Komorowski wpisując się w kampanię wyborczą, szukając głosów lewicowego elektoratu pośpieszył się z ratyfikacją, a nie wykorzystał swojego prawa, a nawet obowiązku, który ma jako prezydent – gdy są wątpliwości jeżeli chodzi o zgodność aktu prawnego z konstytucja prezydent powinien zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego – powiedziała Sadurska.

– Prezydent tego nie uczynił, więc my jako posłowie PiS złożymy wniosek do Trybunału Konstytucyjnego. Chcemy, żeby Trybunał potwierdził nasze opinie i wielu konstytucjonalistów – dodała.

We wniosku do TK napisano m.in., że konwencja narusza art. 18 konstytucji, zgodnie z którym „małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej”.

Według PiS konwencja jest również sprzeczna z art. 25., który stanowi, że władze publiczne zachowują bezstronność w sprawach przekonań religijnych, światopoglądowych i filozoficznych, zapewniając swobodę ich wyrażania w życiu publicznym.

W opinii PiS złamany został także art. 48 ustawy zasadniczej mówiący że: „rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania”

PiS skarży konwencję antyprzemocową do Trybunału Konstytucyjnego, „Wiadomości WP.PL”, 21 kwietnia 2015

dwa

W Myślenicach przy ul. Jagiełły 1a od wczoraj działa nowa przychodnia zdrowia WR Medica. – Placówka ma bardzo dobrą lokalizację, znajduje się blisko centrum miasta – mówi Paweł Wójcik, prezes firmy WR Medica. – Na potrzeby ośrodka zdrowia zaadaptowaliśmy nowy, ładny budynek, mamy do dyspozycji dwie kondygnacje. Nasza placówka działa w ramach umowy z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Tradycyjnego przecięcia wstęgi nie było. Ale za to po krótkiej modlitwie prezes Wójcik oprowadził gości po całym obiekcie. Ksiądz Jan Jurczak z parafii Narodzenia Najświętszej Marii Panny nie szczędził wody, kropiąc ludzi, pomieszczenia i sprzęty.

„W Myślenicach już działa przychodnia WR Medica”, za: myslenice.naszemiasto.pl, artykuł Mariana Satały z 3 stycznia 2014

trzy

Kobieta leży na intensywnej terapii z uszkodzonym kręgosłupem. Pobito ją i pocięto nożem w domu, gdzie spały jej małe dzieci. Oprawcy zostali ujęci.

Paweł W., 43-letni biznesmen, właściciel przychodni i zakładów optycznych działających m.in. w Myślenicach, wraz ze swoim kolegą, 29-letnim Mariuszem K., najpierw szamotali się z bratem ofiary, Łukaszem Dienerem, w klubie przy ul. św Jana w Krakowie. Młodszy napastnik próbował ugodzić pana Łukasza nożem. Gdy ten uciekł, mężczyźni pojechali do jego siostry, do Stróży pod Myślenicami. Tam skatowali 32-letnią kobietę, która jednak chwilę wcześniej, zaalarmowana przez brata, zawiadomiła policję. Prawdopodobnie to uratowało ją przed śmiercią. Mundurowi w ostatniej chwili obezwładnili napastników. Musieli zagrozić im bronią.

43-letni Paweł W. to mąż ofiary. Myślenicka policja już od jakiegoś czasu prowadzi w jego sprawie śledztwo o znęcanie się nad kobietą, a ponadto miał być on zamieszany w podpalenie sześciu aut w Myślenicach.

„W Stróży pod Myślenicami biznesmen skatował żonę”, za: Gazeta Krakowska, artykuł Piotra Rąpalskiego z 15 marca 2016

Tradycja.

Cytat

Często krytykowano wojska prezydenta Baszara al-Asada, że niszczyły szkoły czy szpitale, ale tak dzieje się podczas każdej wojny domowej. Właściwie nie ma sposobu, żeby prowadzić wojnę domową, nie zabijając cywili.

– Stanisław Gądecki, doktor nauk teologicznych, arcybiskup metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski

Tuez-les tous, Dieu reconnaîtra les siens.

– Arnaud Amaury, opat Cîteaux, legat papieski, arcybiskup Narbonne

Tradycja Kościoła jest gwarantem tożsamości Kościoła i wypływa z jedności żyjącego w nim Ducha.

– Sergiusz Bułgakow

z wierszy szkolnych (1)

Cytat

Straszne mieszkania. W strasznych mieszkaniach
Strasznie mieszkają straszni mieszczanie.
Pleśnią i kopciem pełznie po ścianach
Zgroza zimowa, ciemne konanie.

Od rana bełkot. Bełkocą, bredzą,
Że deszcz, że drogo, że to, że tamto.
Trochę pochodzą, trochę posiedzą,
I wszystko widmo. I wszystko fantom.

Sprawdzą godzinę, sprawdzą kieszenie,
Krawacik musną, klapy obciągną
I godnym krokiem z mieszkań – na ziemię,
Taką wiadomą, taką okrągłą.

I oto idą, zapięci szczelnie,
Patrzą na prawo, patrzą na lewo.
A patrząc – widzą wszystko oddzielnie
Że dom… że Stasiek… że koń… że drzewo…

Jak ciasto biorą gazety w palce
I żują, żują na papkę pulchną,
Aż papierowym wzdęte zakalcem,
Wypchane głowy grubo im puchną.

I znowu mówią, że Ford… że kino…
Że Bóg… że Rosja… radio, sport, wojna…
Warstwami rośnie brednia potworna,
I w dżungli zdarzeń widmami płyną.

Głowę rozdętą i coraz cięższą
Ku wieczorowi ślepo zwieszają.
Pod łóżka włażą, złodzieja węszą,
Łbem o nocniki chłodne trącając.

I znowu sprawdzą kieszonki, kwitki,
Spodnie na tyłkach zacerowane,
Własność wielebną, święte nabytki,
Swoje, wyłączne, zapracowane.

Potem się modlą: „od nagłej śmierci…
…od wojny… głodu… odpoczywanie”
I zasypiają z mordą na piersi
W strasznych mieszkaniach straszni mieszczanie.